|
"Już sam znak paragrafu wygląda jak narzędzie tortury"
Stanisław Jerzy Lec "Myśli Nieuczesane"
- Dzień dobry. Chciałem oddać wadliwą kartę graficzną do gwarancji.
- A kiedy się zepsuła?
- Od początku była zepsuta, czyli od czterech miesięcy.
- Kodeks cywilny mówi, że należy zgłosić usterkę w ciągu miesiąca, jeśli zamierza pan wymienić towar.
- Nie proszę pana. Kodeks cywilny mówi, że tak należy postąpić odnośnie rękojmi, a przecież ja na wstępie zaznaczyłem, że przyszedłem z gwarancją. W gwarancji nie mam takiego zastrzeżenia. Gwarancję mam na rok czasu.
- Eeeee.eeeeee., bo wie pan. Eeeee. Chodzi o to, żeby nie przychodzić do nas na ostatnią chwilę, eeeee.. Żebyśmy się w tym rocznym terminie zmieścili z oddaniem panu naprawionej rzeczy.
- Nie proszę pana. Roczny termin obowiązuje mnie do oddania wadliwej rzeczy do gwarancji. Pana obowiązuje trzytygodniowy termin, by naprawy dokonać lub wydać nową część i nie musi się to wcale pokrywać z moim rocznym terminem.
- Eeeeeeee..
Tak wyglądała moja rozmowa w serwisie komputerowym, kiedy poszedłem oddać uszkodzony towar. Sprzedawcy usiłują robić konsumentom wodę z mózgów, co niejednokrotnie im się udaje. Polskie prawo, jakie jest takie jest, ale trzeba mu przyznać, iż solidnie zabezpiecza interesy konsumenta. Wystarczy znać tylko kilka podstawowych przepisów, by skutecznie bronić się przed wodolejstwem sprzedawców. Poniżej zamieszczam kilka przydatnych przepisów.
RĘKOJMIA
Sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli:
1) towar ma wadę zmniejszającą jego wartość albo użyteczność,
2) towar nie ma właściwości o jakich istnieniu sprzedawca zapewniał kupującego,
3) towar został wydany kupującemu w stanie niekompletnym,
4) towar nie jest własnością sprzedawcy tylko innej osoby,
5) towar jest obciążony prawem przysługującym innej osobie (art.556 §1 i §2 KC).
Sprzedawca nie odpowiada z tytułu rękojmi jeśli podczas zawierania umowy poinformuje klienta o wadzie a ten nie odstąpi od transakcji (art. 557 §1 KC). Jeśli np. kupujemy magnetowid a sprzedawca twierdzi, że działa w nim tylko zegarek i przewijanie taśmy do tyłu, a my pomimo tego kupimy ten towar, wówczas sprzedawca nie odpowiada z tytułu rękojmi, że nie działają pozostałe funkcje.
Sprzedawca nie odpowiada także z rękojmi, jeśli wady fizyczne powstaną po wydaniu rzeczy kupującemu, chyba że wady wynikły z przyczyny, która tkwi w tej rzeczy (art. 599 KC). Jeżeli w pełni świadomie kupiliśmy już ten uszkodzony magnetowid, a podczas domowej imprezy ktoś na niego upadł i roztrzaskał na kawałki, wówczas sprzedawca nie odpowiada. Jeżeli natomiast takie zdarzenie nie miało miejsca, a po tygodniu "ni z gruszki, ni z pietruszki" zegarek przestał działać, przysługuje nam omawiane roszczenie.
Jeżeli towar ma wady, za które z tytułu rękojmi odpowiada sprzedawca, wówczas klient może:
1) odstąpić od umowy (oddać wadliwy towar i zażądać zwrotu pieniędzy)
albo
2) żądać obniżenia ceny.
Nie można jednak odstąpić od umowy, jeżeli sprzedawca "od ręki" wymieni towar, na towar bez wad, albo "od ręki" dokona naprawy. Jeżeli jednak towar już wcześniej był wymieniony lub naprawiony, to powyższe ograniczenie nie ma zastosowania i możemy od umowy odstąpić (art. 560 §1 KC).
Kupujący utraci uprawnienia z tytułu rękojmi, jeśli w ciągu miesiąca od wykrycia wady nie zawiadomi sprzedawcy. Art. 565 KC głosi, iż w przypadku, gdy spośród sprzedanych rzeczy tylko część z nich jest wadliwa i można je odłączyć, bez szkody dla klienta i sprzedawcy, wówczas kupującemu przysługują prawa z rękojmi, tylko co do rzeczy wadliwych. Kiedy więc zepsuje nam się w komputerze dysk twardy, to nie taszczymy do serwisu całego komputera z monitorem i tymi wszystkimi kablami.
Jeżeli z powodu wady rzeczy sprzedanej kupujący odstępuje od umowy albo żąda obniżenia ceny, może on żądać naprawienia szkody poniesionej wskutek istnienia wady, chyba że szkoda ta jest następstwem okoliczności, za które sprzedawca nie ponosi odpowiedzialności. Np. kupiliśmy komputer, a kiedy tylko podłączyliśmy go do prądu eksplodował monitor rozbijając przy okazji naszą drogocenną wazę z dynastii Ming. W takim przypadku sprzedawca komputera jest zobowiązany zwrócić nam także pieniądze za wazę. Jeśli natomiast monitor eksplodował, ponieważ wylaliśmy na niego kawę, sprzedawca nie musi nam płacić i w ogóle nie odpowie z tytułu rękojmi.
Rękojmi można dochodzi w terminie rocznym a jeżeli przedmiotem transakcji był budynek, w ciągu 3 lat (art. 568 §2). Powyższe terminy nie wyłączają uprawnień z tytułu rękojmi, jeśli:
1) sprzedawca podstępnie zataił wadę.
2) Kupujący przed upływem tych terminów zawiadomił sprzedawcę o wadzie (art.568 KC).
W przypadku żywności i produktów, które szybko się psują obowiązują krótsze terminy.
GWARANCJA:
Art. 579 KC mówi, że klient może dochodzic, albo uprawnień z gwarancji, albo z rękojmi. Jeśli więc nie przysługuje nam wymiana czy zwrot towaru na podstawie rękojmi, to powołujemy się na gwarancję. Jeśli wymiana lub zwrot towaru nie przysługuje nam na podstawie gwarancji, możemy powołac się na rękojmię.
Jeżeli w gwarancji nie zastrzeżono by terminu, w którym ona obowiązuje, to termin jej obowiązywania wynosi rok czasu od jej wydania (art.577 §2). Sytuacje, w których brak terminu gwarancji są sporadyczne. Ja osobiście nigdy z taką sytuacją się nie spotkałem. Najczęściej gwarancje obejmują dłuższy okres czasu niż rok.
Jeśli gwarancja nie mówi, za jakie wady sprzedawca ponosi odpowiedzialnośc, oznacza że odpowiada za wady tkwiące w sprzedanej rzeczy. Czyli co najmniej za to samo, za co odpowiada sprzedawca w przypadku rękojmi. Gwarancja może zatem rozszerzyc odpowiedzialnośc.
Kiedy na dochodzimy swych uprawnień na podstawie gwarancji, to jesteśmy zobowiązani dowieźc wadliwy towar do sprzedawcy, ale sprzedawca (gwarant) jest zobowiązany, by zwrocic nam pieniądze za dostarczenie. Kiedy jedziemy do Wrocławia autobusem, pokazujemy sprzedawcy (gwarantowi) bilet i domagamy się, by nam zwrócił pieniądze za przejazd w obie strony i nie ma, że boli. Chyba, że w gwarancji jest napisane, że wada powinna zostac usunięta w tym miejscu, w którym rzecz znajdowała się w chwili ujawnienia wady (art. 588 §2).
Jeżeli otrzymamy nowy towar lub stary naprawiony, to okres gwarancji biegnie od początku. W przypadku, gdy tylko częśc rzeczy objętych gwarancją zowstała naprawiona lub wymieniona, to ponowny bieg terminu gwarancji dotyczy tylko tych części (art.581 §1).
Mirosław Rybka
|
|
Wbrew pozorom ten felieton nie jest na temat ludzi posiadających nadwagę. Puszyć się znaczy tyle co nadymać, wynosić ponad innych. W naszym obecnym modelu kulturowym, by osiągnąć sukces należy się puszyć zawsze, gdy nie należy się płaszczyć. Pewność siebie, zdecydowanie, optymizm, święta wiara w ogrom swych możliwości to podstawa sukcesu. Niedawno mieliśmy okazję podziwiać prawdziwy festiwal puszenia się, czyli kampanię wyborczą. Dzięki niej mieliśmy okazję dowiedzieć się, iluż to mamy w polityce wspaniałych ludzi. Co do jednego, każdy z nich był krystalicznie uczciwy, niepokalany, genialny, niezastąpiony i "naj" pod każdym względem. Podobnie jest z produktami. Wystarczy włączyć TV by zostać zasypanym najlepszymi podpaskami, królami majonezów, najsmaczniejszymi batonikami czy innymi najlepszymi, najtańszymi winami. Podstawowe mechanizmy reklamy nie różnią się w niczym od marketingu politycznego. Tam się puszy kandydat, a tam balonik. Przekonałem się jednak na własnej skórze, iż nieumiarkowanie w puszeniu może być szkodliwe dla puszącego się osobnika. Każde nieumiarkowanie jest szkodliwe. Ale do rzeczy. Starając się kiedyś o pracę, podczas rozmowy kwalifikacyjnej zadano mi pytanie: "a dlaczego mamy zatrudnić akurat pana?" Pomyślałem chwilę jaką by tu przyjąć strategię i doznałem oświecenia. A więc tak: skoro mam być zatrudniony w firmie windykacyjnej, to powinienem się ukazać się jako twardziel pozbawiony wszelkich kompleksów, który nigdy się nie waha i w każdej sytuacji jest górą. No i w takim tonie zacząłem. Kreowałem się na Brudnego Harego z Dzikiego Zachodu i biblijnego Salomona zarazem. Perswadowałem, że beze mnie ta firma zatonie jak Tytanik. Oczywiście nieco przesadziłem w tym puszeniu i nazajutrz mogłem przystąpić do pisania kolejnych CV. Puszyć się można również z powodu swej przynależności. Próbkę takie go puszenia zamieszczam poniżej. Jest to autentyczna rozmowa radiowa jaka się odbyła podczas manewrów wojskowych NATO w październiku 1995 roku przy wybrzeżach Nowej Funiandu:
AMERYKANIE: Prosimy zmieńcie kurs o 15 stopni na północ, by uniknąć kolizji.
KANADYJCZYCY: Sugerujemy, byście to wy zmienili kurs o 15 stopni na południe, by uniknąć kolizji.
AMERYKANIE: Tu kapitan okrętu marynarki wojennej USA, powtarzam, zmieńcie swój kurs.
KANADYJCZYCY: Nie. To ja powtarzam, wy zmieńcie swój kurs.
AMERYKANIE: Tu lotniskowiec USS MISSOURI, Jesteśmy dużym okrętem wojennym United States of America, Natychmiast zmieńcie swój kurs!
KANADYJCZYCY: Tu latarnia morska, i co teraz?
Mam nadzieję, ze ciekawie zakończyłem ten felieton, bo prawdziwego mężczyznę poznaje się po tym jak kończy, a nie jak zaczyna.
Mirosław Rybka
|